Rano, tuż po obudzeniu przypomniało mi się co mowił Kuba, " Obiecałem komuś, że będę trzymał się od ciebie z daleka... ". Komu to obiecał?! Najlepiej byłoby zapytać go o to...
Ubrałam zieloną sukienkę na ramiączkach, do połowy uda. Rzadko noszę sukienki, lecz tą dostalam od wujka na urodziny, zanim wyjechał do Austrii. Jestem z nią bardzo zżyta tak jak z ukochanym wujkiem. Przez połtora roku go nie widziałam. Tęsknię.
Do szkoły miałam na ósmą, więc o 7.30 pobiegłam na autobus.
Na przystanku czekała już na mnie Ania.
- Co tak długo?! - Udała pretensję.
- No co? Tak mam autobus. - Odpowiedziałam.
- No dobrze, dobrze. - Zachichotała. - A w ogóle to pięknie wyglądasz. Obróć się. - Zakręciła palcem w geście. - Ulala!!
- Dzięki Anka. Ej, nie podlizuj się. - Szturchnęłam ją łokciem.
- Hmm... To może ja wpadnę dzisiaj do ciebie, zamiast ty do mnie, co?
- A to wszystko jedno. - Zamyśliłam się. - Aaa... całowałam się z...
- Danielem?! - Przerwała mi.
- Nie! Jeślibyś mi nie przerwała dowiedziałabyś się, że z Kubą.
- Uważaj na niego...
- A to co ma znaczyć? - Odwróciłam się w prawo. - Hej Kuba!
- Musimy porozmawiać. - Złapał mnie za rękę i poprowadził na tył szkoły.
- Co takiego zrobiłam?
- Nic. - Uśmiechnął się łobuzersko. - Nie wytrzymam już!
- Czego...?
Oparł mnie plecami o ścianę i łagodnie musnął w usta.
- Wiesz, to szkoła... Tutaj na więcej mnie nie stać. - Zaśmiał się.
- To szkoda. - Zrobiłam smutną minkę. - Skoro ty nie możesz...
Zbliżyłam usta do jego ust i złożyłam skromny pocałunek, w tym właśnie momencie zobaczyła nas jakaś blondynka o długich nogach i dużym dekoldzie. Wydała z siebie stlumiony jęk i uciekła z oburzeniem do szkoły.
- Ooo, to masz kłopoty. - Zachichotał.
- Kto to?
- Moja fanka numer jeden... Myśli, że skoro jestem kapitanem drużyny i jestem zniewalająco przystojny. - Zaśmiał się, pokaując swój lewy profil. - To moja lepsza strona. To będę z nią chodził. Ale ja wolę ciebie od wszystkich innych dziewczyn, chociaż ta blondyna jest całkiem niezła.
Uderzyłam go pięścią w klatę.
- Ałć! Żartowałem. - Obiął mnie i pocałował w czubek nosa. - Ty jesteś najpiękniejsza.
- A który chłopak nie chce byśmy byli razem?
- Eee... No, nie mogę powiedzieć. Wybacz.
- Proszę, powiedz. - Założyłam mu ręce na szyję.
- Noo, dobrze... Podobasz się...
Uwielbiam ten rozdział ;D I w końcu ją pocałował . xd
OdpowiedzUsuńKiedy następny ? <3
Nie wiem jeszcze, musimy się umówić w jakie dni mam dodawać ;3 masz może propozycję jakąś? ♥
UsuńNo nie wiem .. Może Wtorek - Sobota ? ;D
Usuń2 dni w tygodniu ;p czyli wtorek i sobota ;p
UsuńMi pasuje . xd
Usuń