poniedziałek, 1 kwietnia 2013

7 odcinek

Wpatrywał się we mnie tak jakiś czas. Chciałam podejść, zapytać o co mu chodzi więc zeskoczyłam z murka, ale nie zdążyłam zrobić żadnego kroku, na drodze stanął mi Daniel.
- Tak więc, rozmawiałem z trenerem, trening jest dzisiaj, a nie jutro.- Powiedział - Aaa, zapomniałbym, taki szczegół, nie mamy szatni dla ciebie, więc będziesz wchodzić wcześniej, albo przebierasz się z nami- Uśmiechnął się.
Zaśmiałam się.
- To będę wchodzić wcześniej.
- A szkoda - Zrobił udawaną smutną minkę. Odwrócił się. - O Kuba.. Muszę z nim pogadać - Odszedł w jego stronę.
- Oni się znają? - Zrobiłam zdziwioną minę.
- Tak. Nawet dobrze. Mieszkają na tym samym osiedlu i jeszcze do tej samej drużyny należą. - Odpowiedziała mi Anka.
Usiadłam na murku i wpatrywałam się w chłopców. Nagle ku mojemu zdziwieniu obaj ruszyli w naszym kierunku.
- Hej, jestem Kuba.- Wyciągnął rękę w moim kierunku.
- Cześć, Lili. - uścisnęłam nieśmiało jego dłoń. Ale po dwóch sekundach zabrałam ją z powrotem.
- Nie mieliśmy okazji  się lepiej poznać. - Uśmiechnął się Kuba.
- Owszem, nie mieliśmy. - również szeroko się uśmiechnęłam.
Usiedliśmy wszyscy na murku i rozmawialiśmy. Cały czas patrzyłam na Kubę, a on widząc to tak pięknie się uśmiechnął i puścił mi oczko. Speszona odwróciłam wzrok.
     Zaczęło kropić, ale nie przejmowaliśmy się tym, Daniel powiedział że za chwilkę przestanie. Nagle runęło jak z cebra. Kuba ściągnął kurtkę, złapał mnie w talii, rozłożył ja nad naszymi głowami i pobiegliśmy do szkoły. Gdy weszliśmy do szkoły zabrał rękę z mojej talii i odszedł, nawet na mnie nie spoglądając. Patrzyłam zdumiona jak zakręca na końcu korytarza.

1 komentarz:

  1. Mmmm... To takie słodkie ♥
    Podoba mi się. Nie myślałam, że spodoba mi się coś, co nie jest yaoi, a tu szok :O

    Pisz dalej, dalej, dalej + możesz powiadamiać mnie o nowych rozdziałach?

    Weny życzę.


    P.S. jeśli możesz to wyłącz weryfikację obrazkową.

    OdpowiedzUsuń