niedziela, 30 czerwca 2013

Przepraszam kochani! :C

Nie no, nie mogę!! Mam blokadę i nic nie napiszę :C. Mam tylko tyle :(

Równo o 10 wpadła do mnie Ania. Otworzyłam  jej drzwi. Była w niebieskiej sukience bez ramiączek. Miała czarne balerinki. Włosy rozpuszczone i lekko pofalowane miała zarzucone na ramiona. Wyglądała ładnie, zresztą jak zawsze. Nie dziwię się, że Daniel w końcu się opamiętał.
Usiadłyśmy na kanapę i nastała cisza...
Po kilkuminutowej ciszy Anka zaczęła.
- A co u mamy? -Pyta.
- Ogólnie to nie wiem. Dawno nie rozmawiałyśmy. Zmartwiłaś mnie tym... Wiem tyle, że się z kimś spotyka, ale nie wiem kto to. Czy jest odpowiedni dla mamy...
Nagle przypomniałam sobie, ze nie widziałam jej w domu przez 2 dni. Niby pisała mi karteczki, ale co tam karteczki. Zaczęłam się martwić. Odkąd tutaj przyjechałyśmy wszystko się zmieniło. Muszę odkryć z kim spotyka się mama.
- Słyszysz mnie?- pyta moja przyjaciółka.
- Ale co?
- Pytałam jak się czujesz.
- Aa, w porządku, odkąd... Przejdziemy się?

1 komentarz: